02.04.2026 20:36
31 wyświetleń
0 komentarzy
Żeńska drużyna FC Barcelona w rywalizacji z Realem Madryt jest absolutnym Goliatem. Real zawsze startuje z pozycji Dawida i praktycznie zawsze nie daje sobie rady. Nie inaczej było w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzyń. "Duma Katalonii" wygrała w Madrycie 6:2 i do rewanżu na Camp Nou podchodziła z pełnym spokojem. Tak też faktycznie było. Barcelona wygrała 6:0, a w dwumeczu 12:2. Znów swoją cegiełkę dołożyła Pajor.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »