04.04.2026 6:30
40 wyświetleń
0 komentarzy
Na krótko przed Wielkanocą Justyna Kowalczyk-Tekieli z radością ogłosiła nowe zawodowe wyzwanie, do którego właśnie rozpoczęła przygotowania. To wymagający wysokogórski wyścig znany na całą Europę. Brała w nim udział już w zeszłym roku. I to z wielkim sukcesem. Nie odniosła go sama, a z kimś naprawdę doświadczonym u boku. Przy tamtej okazji określono ją pewnym znamiennym przydomkiem.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »