05.04.2026 14:09
57 wyświetleń
0 komentarzy
FC Barcelona w sobotni wieczór zdołała ograć Atletico Madryt 2:1, a bramkę na wagę zwycięstwa zdobył nie kto inny jak Robert Lewandowski. Humory w "Blaugranie" po końcowym gwizdku nie mogły być jednak w pełni dobre - już podczas potyczki stało się bowiem jasne, że dwaj gracze FCB odnieśli urazy. Niedługo potem zaś hiszpańskie media podały więcej szczegółów tych przykrych, ale... poniekąd powiązanych ze sobą zdarzeń.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »