09.04.2026 16:56
41 wyświetleń
0 komentarzy
Nie ustaje fala rozgoryczenia wśród fanów Barcelony po domowej porażce z Atletico Madryt (0:2) w pierwszym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Kibice katalońskiej ekipy podzielili się na dwa obozy - skrajnych pesymistów i tych, którzy zachowali wiarę w cud. Każda z grup ma trudne do podważenia argumenty. I jak zawsze w momentach trwogi, nie mogło zabraknąć w tej gorącej dyskusji Roberta Lewandowskiego.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »