11.04.2026 20:30
29 wyświetleń
0 komentarzy
FC Barcelona w środku tygodnia doznała bolesnej porażki przed własnymi kibicami. "Duma Katalonii" przegrała 0:2 z Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Szansę na poprawę nastrojów przed rewanżem piłkarze Hansiego Flicka dostali bardzo szybko. Już po trzech dniach na Camp Nou przyjechał Espanyol. Przez pewien czas wydawało się, że może to być dla Barcelony trudna przeprawa. Skończyło się jednak na wygranej 4:1.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »