13.04.2026 12:55
36 wyświetleń
0 komentarzy
Kilka dni po świętach wielkanocnych Maciej Stuhr - ku zaskoczeniu niektórych - ogłosił, że spakował się, opuścił Polskę i obrał popularny wśród rodaków kierunek. Razem z synem poleciał do Katalonii, specjalnie na derbowy mecz Barcelony z Espanyolem. Niestety, na miejscu czekała ich niezbyt miła niespodzianka.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »