13.04.2026 18:19
36 wyświetleń
0 komentarzy
Iga Świątek wraca po miesięcznej przerwie. Mówi się o łatwej drabince Polki w Porsche Tennis Grand Prix 2026. Michał Kaznowski, pierwszy trener Świątek zwraca nam jednak uwagę, że ta nie pojechała do Stuttgartu po samochód, który jest główną wygraną. - Jej nie obchodzi drabinka. Będzie chciała sprawdzić, jak rzeczy wprowadzone przez Roiga i Nadala będą funkcjonować w warunkach meczowego stresu - mówi Kaznowski, przekazując przy okazji wiadomość, która zasmuci polskich kibiców.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »