14.04.2026 23:01
38 wyświetleń
0 komentarzy
We wtorek FC Barcelona przystąpiła do niezwykle trudnego zdania w Lidze Mistrzów - odrobienia straty dwóch bramek z pierwszego spotkania z Atletico Madryt. Ekipa Hansiego Flicka od pierwszego gwizdka grała bardzo odważnie i szybko doprowadziła do remisu w rywalizacji. Kilka minut otrzymał Robert Lewandowski, lecz nie miał żadnej dogodnej sytuacji. Co więcej, aktualni mistrzowie Hiszpanii grali w osłabieniu. Ostatecznie "Duma Katalonii" wygrała mecz 2:1, lecz uległa w całym dwumeczu 2:3 i pożegnała się z rozgrywkami.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »