15.04.2026 22:53
62 wyświetleń
0 komentarzy
Za kilka dni minie już miesiąc odkąd Arsenal cieszył się z ostatniego domowego triumfu. Niedawno na Emirates Stadium gigantów ze stolicy Anglii zatrzymało nawet dużo gorsze na papierze Bournemouth. Idealna okazja na przełamanie nadeszła właśnie dzisiaj, kiedy to do Londynu zawitał Sporting. Zamiast spektakularnych akcji, kibice na trybunach ziewali z nudów. Potyczka zakończyła się bezbramkowym remisem. Okazał się on na wagę złota dla gospodarzy.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »