15.04.2026 23:41
62 wyświetleń
0 komentarzy
Wielkie emocje w hicie Ligi Mistrzów pomiędzy Bayernem Monachium, a Realem Madryt. Do najlepszej czwórki awansowała drużyna z Niemiec, ale tuż po ostatnim gwizdku najwięcej mówi się o arbitrze spotkania Slavko Vinciciu. Piłkarze "Królewskich" mieli do niego olbrzymie pretensje, a Słoweniec opuszczał murawę w wielkich nerwach.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »