17.04.2026 12:38
31 wyświetleń
0 komentarzy
- Do końca życia zapamiętam pewne negocjacje z Turkami. Prezes mówi: no to trzysta tysięcy do klubu, a sto tysięcy dla prezesa. Pytam: ale jak sto dla prezesa? Na co on: w takim razie przepraszam: trzysta do klubu, dwieście dla prezesa - opowiada w rozmowie z Interią Mateusz Dróżdż, były prezes Cracovii.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »