17.04.2026 17:22
22 wyświetleń
0 komentarzy
W rewanżowym meczu pomiędzy FC Porto oraz Nottingham Forest doszło do fatalnego wydarzenia z udziałem reprezentanta Polski - Jana Bednarka. W 8. minucie spotkania 30-latek dopuścił się koszmarnego zagrania, po którym obejrzał czerwony kartonik. Ostatecznie osłabione "Smoki" przegrały mecz 0:1, odpadając tym samym z tegorocznej edycji Ligi Europy. Kilka godzin po meczu jeden z portugalskich dziennikarzy przemówił ws. opisanego wydarzenia. Jego słowa mogą mocno zaskoczyć kibiców z kraju nad Wisłą.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »