21.04.2026 9:40
28 wyświetleń
0 komentarzy
- Czasem czuliśmy się dziwnie, a rodziny cierpiały razem z nami - mówi trener Maciej Maciusiak w rozmowie z Interią po jednym z najdziwniejszych sezonów w polskich skokach. Z jednej strony była klapa w Pucharze Świata, z drugiej trzy medale na igrzyskach. Teraz Maciusiak siedzi i czeka na decyzję PZN ws. jego przyszłości i powrotu Stefana Horngachera. - Jestem z nim w bliskim kontakcie - przyznaje Maciusiak.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »