23.04.2026 9:17
24 wyświetleń
0 komentarzy
Julia Starodubcewa w kwalifikacjach do turnieju WTA 1000 w Madrycie była rozstawiona z "1", ale poniosła bolesną klęskę, bo przegrała decydujący mecz. Ostatecznie doszło jednak do zwrotu, Ukrainkę dołączono do drabinki głównej, w pierwszej rundzie trafiła na Moyukę Uchijimę. Ten mecz wyłonił potencjalną rywalkę Aryny Sabalenki w trzeciej rundzie - spotkanie zakończyło się po 123 minutach i już wiadomo, że w meczu Białorusinki nie dojdzie do rewanżu za porażkę w Roland Garros 2024.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »