26.04.2026 10:14
11 wyświetleń
0 komentarzy
Po remisie w meczu z Realem Betis sytuacja "Królewskich" została niema przesądzona. Na 5 kolejek przed końcem sezonu tracą oni do Barcelony aż 11 "oczek". Tylko cud mógłby sprawić, że madrycka ekipa włączy się ponownie do walki o mistrzostwo kraju. Okazuje się, że to nie jedyny cios, który spadł na Alvaro Arbeloę. Ostatnie rezultaty jego podopiecznych sprawiły, że hiszpański szkoleniowiec "przeszedł do historii". Na jego nieszczęście, w bardzo negatywnym tych słów znaczeniu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »