27.04.2026 8:12
13 wyświetleń
0 komentarzy
Karol Nawrocki zaskoczył. Bo o ile kolejny sportowy akcent w jego prezydenturze nie może nikogo dziwić, tak wybór akurat trzecioligowej rywalizacji był dość nieoczywisty. Prezydent RP postanowił jednak w niedzielę zobaczyć z bliska turniej finałowy koszykarzy, którego stawką był awans o szczebel wyżej. Co więcej, sam zachował się z dużą klasą, witając się - jak czytamy - z wszystkimi zawodnikami. A oto szczegóły.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »