27.04.2026 9:34
9 wyświetleń
0 komentarzy
Sobotni mecz FC Barcelona z Getafe był przełomowy dla Roberta Lewandowskiego. Polak wrócił bowiem do pierwszego składu i po 17 kolejkach przerwy zanotował kolejną ligową asystę. Po spotkaniu wzrok hiszpańskich mediów powędrował w stronę Niemiec, a to wszystko właśnie z powodu kapitana reprezentacji Polski. Kluczowa w tym kontekście okazała się liczba 188, choć to wciąż wcale nie jest koniec.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »