03.09.2026 22:29
29 wyświetleń
0 komentarzy
Mecz w Poznaniu był zapowiadany jako wielki hit - mierzyły się dwie ekipy, której tej jesieni wystąpią w Lidze Europy. Lech miał szansę zostać liderem Ekstraklasy, potrzebował wygranej. To zaś nie udało mu się w starciach z Jagiellonią, gdy w poprzednim sezonie sięgał po tytuł. I teraz też wydawało się, że nie da rady. Do 88. minuty był remis 1:1, wtedy po rzucie rożnym trafił Robert Gumny. Szymon Marciniak odgwizdał faul na bramkarzu, zareagował jednak VAR, Tomasz Kwiatkowski zaprosił arbitra do monitora. Gol został uznany, Lech wyprzedził Legię.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »