Wiele znaków na niebie i ziemi wskazywało, że Wojciech Szczęsny wystąpi w sobotnim meczu ligi hiszpańskiej przeciwko Sevilli. Tak przewidywały wszystkie media w Hiszpanii. Tymczasem trener Hansi Flick postawił na Dominika Livakovicia. Po meczu tłumaczył się ze swojej decyzji.