09.09.2026 8:06
21 wyświetleń
0 komentarzy
Tak "nie działa" kolej regionalna. Jechaliśmy ośmioosobową grupą z Helu. Pociąg powinien dotrzeć do Czerska o godzinie 19.09, ale był opóźniony 36 minut. Planowaliśmy przesiadkę, zgłaszaliśmy konduktorowi, ale to nic nie dało. Mieliśmy nocować z dziećmi na peronie - opowiada Rafał Wąsowicz.
Zobacz cały artykuł w serwisie bydgoszcz.wyborcza.pl »