20.09.2026 18:00
8 wyświetleń
0 komentarzy
Nie było tak, że inwestorzy w czerwcu 2012 roku wypluwali kawę i zrywali się z krzeseł, gdy Novo poinformowało, że zdecydowało się postawić na obiecujący lek o nazwie semaglutyd. Akcje wzrosły o 0,4 proc. Dyrektor ds. badań Mads Krogsgaard Thomsen odważył się napisać, że lek ma „duży potencjał”. Decyzja ta okazała się jednak największym sukcesem sprzedażowym w historii Novo.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.bankier.pl »