24.03.2026 9:54
22 wyświetleń
0 komentarzy
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Mejza to drogowy recydywista, który za nic ma przepisy ruchu drogowego. Na jego koncie powinny być już 163 punkty karne, ale nie ma, bo polityk zasłaniał się immunitetem. Ale to już koniec bezkarności.
Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »