12.04.2026 21:13
37 wyświetleń
0 komentarzy
To miał być hit inauguracji PGE Ekstraligi. Na torze w Lublinie nie było jednak widać, że to pojedynek wicemistrza z mistrzem. Orlen Oil Motor Lublin rozjechał broniący złota Pres Toruń aż 56:34. Torunianie mogą dziękować Martinowi Vaculikowi, który zaliczył słaby debiut w Motorze. Gdyby Słowak zrobił swoje, to Torunianie nie wyszliby z trzydziestki. Kapitalnie zaprezentowali się lubelscy młodzieżowcy. Bartosz Bańbor zdobył aż 11 płatnych punktów czterech seriach startów.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »