23.04.2026 10:12
4 wyświetleń
0 komentarzy
Kinga Rusin od około sześciu lat nieustannie podróżuje po świecie, a w tychże wyprawach towarzyszy jej ukochany, Marek. To właśnie z nim przeżywa różne przygody, które bywają ekscytujące, ale niekiedy także zaskakujące, tak jak ta, którą opisała w najnowszym poście na Instagramie. Jak się okazuje, nie była odpowiednio przygotowana do wycieczki, a winą - z przymrużeniem oka - obarczyła właśnie ukochanego.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.pomponik.pl »