15.04.2026 5:02
67 wyświetleń
0 komentarzy
Gdyby wcześniej nastąpiła korekta polityki prowadzonej w kryzysie, Polska rosłaby nie o 2,5, a o 3,5 proc. Jedynym okresem w dziejach Polski, który pod względem tempa wzrostu gospodarczego może konkurować z dwudziestoleciem, to okres po 1989 r. – mówi dr Marcin Wroński, ekonomista i historyk gospodarczy.
Zobacz cały artykuł w serwisie historia.rp.pl »