13.03.2026 22:53
42 wyświetleń
0 komentarzy
Mikołaj Sawicki aż 289 dni czekał na powrót na boisko. W piątek wieczorem znalazł się w składzie na mecz z ekipą z Zawiercia, a jego Bogdanka LUK Lublin zgotowała mu huczne powitanie przed własną publicznością. — Fizycznie czuję się dobrze, ale psychicznie jeszcze sporo przede mną do przepracowania — szczerze przyznał Sawicki, mówiąc o dziewięciu miesiącach zawieszenia przez POLADA. Po raz pierwszy dłużej opowiedział o tym, jak czuje się po powrocie do treningów.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »