01.03.2026 20:57
23 wyświetleń
0 komentarzy
Bez cienia wątpliwości – to był najbardziej szalony tydzień w życiu Tomofumiego Naito. 33-latek najpierw nie dotarł na piątkowe kwalifikacje do sobotniego konkursu, następnie przyleciał do Austrii bez nart, a w niedzielnych zawodach wystartował na sprzęcie jednego z Francuzów. Ostatecznie otarł się o podium Pucharu Świata, bijąc rekord życiowy w...
Zobacz cały artykuł w serwisie www.skijumping.pl »