27.02.2026 11:08
11 wyświetleń
0 komentarzy
Władimir Semirunnij odnalazł w Tomaszowie Mazowieckim swoje miejsce na ziemi. Czuje się tam tak dobrze, że pieniądze za srebrny medal olimpijski planuje przeznaczyć na zakup mieszkania w Polsce. Podjął też ostateczną decyzję dotyczącą swojego powrotu do Rosji. "Nie chcę tam wracać, chcę mieszkać tu" - stawia sprawę jasno. Mówi również, co sądzi o Polakach. Wskazuje na zwłaszcza jedną cechę.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »