02.03.2026 9:26
44 wyświetleń
0 komentarzy
Arsenal wygrał hit 28. kolejki Premier League z Chelsea. Mecz był rozgrywany na bardzo dużej intensywności, ale nie obyło się bez sytuacji, które wywołały olbrzymie kontrowersje - tym bardziej że wynik tego spotkania ostatecznie może przesądzić o mistrzowskim tytule w Anglii. Drużynie prowadzonej przez Liama Roseniora należały się dwa rzuty karne. Żaden z nich nie został podyktowany.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »