02.03.2026 9:28
11 wyświetleń
0 komentarzy
Pech w podróży, zagubione narty i start na pożyczonym sprzęcie - weekend w Bad Mitterndorf mógł zakończyć się dla Tomofumiego Naito katastrofą. Zamiast tego Japończyk otarł się o podium Pucharu Świata. To, co spotkało zawodnika z "Kraju Kwitnącej Wiśni", postanowił skomentować Piotr Żyła.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »