02.03.2026 10:51
45 wyświetleń
0 komentarzy
W niedzielne popołudnie Valencia zagrała u siebie z Osasuną w 26. kolejce La Liga. Gospodarze wygrali 1:0. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie okoliczności, w jakich padła jedyna bramka. Gol został strzelony po powtórzonym rzucie karnym. Wykonawca ponownie musiał podejść do "jedenastki" przez... no właśnie. Tę sytuację po prostu trzeba zobaczyć.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »