02.03.2026 13:14
25 wyświetleń
0 komentarzy
Lista zawodników, których prezes Krzysztof Mrozek ratował dla żużla, jest bardzo długa. Rok temu postawił na nogi Maksyma Drabika. Syn legendy był na dnie, a Mrozek w kilka miesięcy zrobił z niego gwiazdę. Drabik mocno na współpracy z Mrozkiem skorzystał, już nawet podpisał milionowy kontrakt w Grudziądzu. Oczekiwano, że w jego ślady pójdzie Wiktor Lampart. 24-latek powiedział jednak coś, co sprawia, że to może być bardzo trudne, wręcz niewykonalne.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »