04.03.2026 16:55
39 wyświetleń
0 komentarzy
To nie był udany wieczór dla FC Porto i Jana Bednarka. Nie dość, że "Smoki" przegrały ze Sportingiem we wtorkowym półfinale pucharu Portugalii, to w dodatku reprezentant Polski jeszcze przed przerwą musiał opuścić boisko z powodu urazu żeber. Od razu widać było, że obrońca cierpiał po starciu z rywalem, a w środę okazało się, co konkretnie dolega piłkarzowi. I nie są to dobre wieści dla m.in. Jana Urbana.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »