04.03.2026 20:01
60 wyświetleń
0 komentarzy
Brazylijska gwiazda znów pokazała się z niezłej strony, ale to nie Alan Souza mógł świętować po środowym meczu PlusLigi. Indykpol AZS Olsztyn w hali Urania podejmował PGE GiEK Skrę Bełchatów i pokazał, dlaczego to właśnie zespół Daniela Plińskiego, legendy reprezentacji Polski, zasługuje na miano rewelacji tego sezonu. Olsztynianie notują awans w tabeli i sprawiają, że rywale wciąż muszą drżeć o miejsce wśród najlepszych i grę w fazie play-off.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »