05.03.2026 16:37
19 wyświetleń
0 komentarzy
Wtorkowe serie treningowe na Mistrzostwach Świata Juniorów padły łupem Stephana Embachera. Austriak znokautował rywali, ale Tomasiaka na skoczni nie zobaczyliśmy. Dzień później Polak się pojawił i wygrał trening, w którym Embacher nie wziął udziału. Pierwszą szansą na ich rywalizację była seria próbna przed czwartkowym konkursem. W tej nieznacznie lepiej spisał się Embacher, który wysłał do naszego skoczka sygnał przed konkursem.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »