05.03.2026 19:19
13 wyświetleń
0 komentarzy
Jeśli spojrzeć na tabelę Ekstraklasy, to 20 milionów euro, które Robert Dobrzycki wydał na transfery do Widzewa jest jak na razie prawdopodobnie najgorszą inwestycją w jego zawodowej karierze. Drużyna broni się przed spadkiem, odpadła z Pucharu Polski, a światełkiem w tunelu ma być zatrudnienie nowego szkoleniowca.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »