niedziela, 26 kwietnia 2026 r.
06.03.2026 13:35
36 wyświetleń
0 komentarzy
Na piątkowy przedpołudnie organizatorzy turnieju WTA 125 Megasaray Hotels Open zaplanowali wszystkie cztery spotkania w ćwierćfinałach singla. Dwa z nich były niezwykle interesujące z punktu widzenia polskich kibiców: najpierw grała Maja Chwalińska, później zaś, na korcie centralnym, Katarzyna Kawa. Młodszej z Polek nie udało się awansować, choć z Moyuką Uchijimą prowadziła 5:4 w trzecim secie i serwowała. A Kawa wygrała dziewięć gemów z rzędu, prowadziła 6:1, 3:0, gdy też straciła kontrolę nad meczem. W jej starciu ze Słowenką Tamarą Zidanšek doszło do dramatycznej końcówki.

Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »

Komentarze:
Najczęściej czytane
16.03.2026 21:12
204 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
21.03.2026 22:13
203 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
17.03.2026 20:30
194 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
05.03.2026 5:40
182 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
06.03.2026 6:00
173 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
04.04.2026 5:55
171 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
03.04.2026 19:49
163 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
07.03.2026 7:00
157 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
05.03.2026 9:04
156 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
02.04.2026 6:00
127 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl