06.03.2026 18:37
36 wyświetleń
0 komentarzy
Pia Skrzyszowska, Nadine Visser i Ditaji Kambundji - organizatorzy mityngu ISTAF w Berlinie zachęcili do występu w stolicy Niemiec trzy wielkie gwiazdy biegów płotkarskich. Wszystkie są na drugim miejscu w światowym rankingu za ten rok, z takim samym czasem - 7.78 s. I można było oczekiwać, że w ostatniej próbie przed mistrzostwami świata to właśnie one powalczą o zwycięstwo. Tyle że Polka do tego finału nie została dopuszczona. Zdecydowało o tym... pięć tysięcznych sekundy. Sytuacja jest jednak skandaliczna w kontekście tego, co stało się w półfinale męskiego sprintu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »