07.03.2026 7:15
31 wyświetleń
0 komentarzy
W cyklu Pucharu Świata jest kilka takich skoczni, na których Polacy czują się historycznie bardzo dobrze. Bez wątpienia takim obiektem jest skocznia w fińskim Lahti. Obiekt ten bardzo lubi Kamil Stoch, co kilkukrotnie udowodnił. Stało się to między innymi w 2019 roku, gdy rywale mogli tylko obserwować jak Stoch fruwał "nad ich głowami". Wygrał z przewagą ponad 17 punktów, nokautując konkurencję.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »