07.03.2026 17:25
56 wyświetleń
0 komentarzy
To mogła być klęska dziewięciokrotnych mistrzów Polski. PGE GiEK Skra Bełchatów walczy o grę w rundzie play-off i kolejne punkty miała sobie dopisać w Suwałkach. Miejscowy Ślepsk Malow postawił jej jednak trudne warunki i był bliski zwycięstwa. Powodzenie Bełchatowianom przyniósł z pozoru niemal szalony manewr trenera Krzysztofa Stelmacha. Kapitalnie spisał się przestawiony na pozycję atakującego środkowy Bartłomiej Lemański: najpierw pomógł doprowadzić do tie-breaka, a potem wyrwać zwycięstwo.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »