09.03.2026 8:46
65 wyświetleń
0 komentarzy
Takiego zamieszania, jakie towarzyszyło walce Jaia Opetai (30-0, 23 KO) z Brandonem Glantonem (21-4, 18 KO), jeszcze nie widzieliśmy. Oczywiście boks zna najróżniejsze historie, ale w Las Vegas mieliśmy do czynienia z premierowym rozdziałem, bo stawką walki giganta numer 1 w wadze junior ciężkiej był premierowy pas mistrzowski Zuffa. To dlatego federacja IBF w ostatniej chwili wykonała piwot, ale w ringu emocji także nie brakowało.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »