12.03.2026 9:55
19 wyświetleń
0 komentarzy
Przed meczem Real Madryt - Manchester City znaczna część osób czekających na to spotkanie zakładała, że tym razem atut własnego boiska może okazać się zbyt słaby, aby ocalić osłabiony i pogrążony w kryzysie Real Madryt. Na Santiago Bernabeu przyjechał bowiem wytrawny gracz. Najlepszy trener po Sir Alexie Fergusonie musiał przecież zdemaskować wszystkie wady ekipy Alvaro Arbeloi. Katalończyk nie tylko zawiódł. Tam doszło do kompromitacji.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »