14.03.2026 23:05
62 wyświetleń
0 komentarzy
Tuż przed końcówką sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich jeden z norweskich zawodników zwrócił na siebie uwagę kibiców nie tylko sportową formą. Gdy Benjamin Oestvold pojawił się na skoczni w Oslo, kibice i dziennikarze skupili się na nim błyskawicznie. Z racji występu przed własną publicznością 25-letni podopieczny Rune Velty zdecydował się bowiem na wyjątkowy gest, który poruszył wielu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »