15.03.2026 10:03
33 wyświetleń
0 komentarzy
Po średnim w wykonaniu polskich skoczków sobotnim konkursie indywidualnym w Oslo nadszedł czas na poprawę. W niedzielę odbędzie się druga tego typu rywalizacja. Ta jednak została poprzedzona serią kwalifikacyjną. Stosunkowo wczesnym porankiem awans do zmagań uzyskało czterech z sześciu naszych zawodników. Więcej skoków nie oddadzą Piotr Żyła i Aleksander Zniszczoł. Najlepszy okazał się Kacper Tomasiak, który zajął odległe... 34. miejsce. Gdyby przełożyć to na konkurs, to w serii finałowej nie byłoby żadnego z Polaków. Całą rywalizację wygrał Domen Prevc.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »