15.03.2026 20:51
38 wyświetleń
0 komentarzy
Lukas Podolski wszedł na murawę dopiero w 90. minucie meczu Górnik Zabrze - Raków Częstochowa (3:1), ale i tak zdążył zostać antybohaterem wieczoru. Wytrwał na murawie ledwie 160 sekund. Zobaczył czerwoną kartkę po uderzeniu rywala pięścią w brzuch. Bez piłki, intencjonalnie. To najszybsze wykluczenie piłkarza w tym sezonie Ekstraklasy.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »