15.03.2026 23:21
71 wyświetleń
0 komentarzy
FC Porto w środku tygodnia pokonało na wyjeździe VFB Stuttgart w meczu 1/8 finału Ligi Europy. W tym spotkaniu nie mógł zagrać Oskar Pietuszewski, który ostatnio stał się idolem kibiców "Smoków". Polak wrócił do wyjściowego składu na mecz 26. kolejki ligi portugalskiej z Moreirense. Razem z nim od początku na boisko wyszli Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Pietuszewski kolejny raz błysnął a boisko opuścił z grymasem bólu na twarzy. Porto wygrało 3:0.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »