16.03.2026 20:48
23 wyświetleń
0 komentarzy
Strzeleckimi rekordami Roberta Lewandowskiego już dziś można by obdzielić cały tabun zawodowych piłkarzy. Ale mimo 37 lat na karku w tej kwestii Polak nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Kolejnego historycznego wyczynu może dokonać w środowy wieczór. Jeśli pokona bramkarza Newcastle w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, stanie się samodzielnym liderem klasyfikacji, którą do tej pory otwierał Lionel Messi.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »