poniedziałek, 27 kwietnia 2026 r.
20.03.2026 11:37
48 wyświetleń
0 komentarzy
- Ja uważam, że tutaj jedna osoba powinna grać pierwsze skrzypce i tą osobą powinien być Wim Fissette - mówi Lech Sidor po porażce Igi Świątek z Magdą Linette w drugiej rundzie WTA 1000 Miami. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa sensacyjnie pożegnała się z turniejem już po pierwszym meczu. W trakcie spotkania ze swoją rodaczką nie zabrakło ingerencji Darii Abramowicz. - Za dużo tych komunikatów - dodaje ekspert.

Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »

Komentarze:
Najczęściej czytane
16.03.2026 21:12
206 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
21.03.2026 22:13
203 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
17.03.2026 20:30
199 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
05.03.2026 5:40
183 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
06.03.2026 6:00
175 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
04.04.2026 5:55
174 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
03.04.2026 19:49
166 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
05.03.2026 9:04
160 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
07.03.2026 7:00
158 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
02.04.2026 6:00
129 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl