23.03.2026 6:16
14 wyświetleń
0 komentarzy
Miał być mecz pełen podtekstów, wyszło średnie widowisko, z którego nikt nie może być zadowolony - kibice Legii i Rakowa, piłkarze obu drużyn, a przede wszystkim bohaterowie, dzięki którym mówiło się o wspomnianych podtekstach - Marek Papszun i Łukasz Tomczyk. Choć długimi fragmentami można było odnieść wrażenie, że Marek Papszun wciąż jest trenerem Rakowa.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »