24.03.2026 5:20
19 wyświetleń
0 komentarzy
Kamila Sellier w trakcie ćwierćfinałowego wyścigu na 1500 metrów na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie doznała bardzo groźnie wyglądającego wypadku. Polka upadła na trasie i została zahaczona łyżwą jadącej przed nią Amerykanki. Obawiano się, że może stracić oko. Udało się je uratować, a teraz zawodniczka postanowiła opowiedzieć o swojej rekonwalescencji w "Dzień Dobry TVN", gdzie zaproszono ją i jej męża, znanego panczenistę Diane Selliera.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »